• Witamy na Suwałki Forum informacyjne - Forum Suwałki.info.

Dług rośnie lawinowo

Zaczęty przez Wasyl, 19 Wrz 2007, 19:42:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wasyl

Wg http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070919/REG10/70918036

Suwałki. Suwalczanie należą do ścisłego grona najbardziej zadłużonych Polaków, choć pewnie nawet nie zdają sobie z tego sprawy.


Jaki los fundują młodym suwalczanom władze miasta? Czy Suwałki za kilka lat przypadkiem nie zbankrutują? Prezydent Gajewski zapewnia, że takiej groźby nie ma.

Chodzi nie o długi poszczególnych mieszkańców, lecz całego miasta.

lukasz

idz sie leczyc... zeby nie te zadluzenie to suwalki byly by takim samym syfem jak 10 lat temu. powoli sie splaci... lecz sie durniu

Wasyl

Nie ja jestem autorem artykułu. A że daje dużo do myślenia.....

Wadim Grinko


psychaa

gdyby nie długi to z czego Suwałki wzięłyby pieniądze na rozwój? nie sądzę, żeby ktoś chciał nam coś zafundować bezinteresownie. dług - spłacimy prędzej czy później:)

Wasyl

Zgadzam się. Nie byłoby pieniędzy na rozwój. Może nie tyle rozwój co wystrój miasta. To fakt.
Tylko, że wg artykułu rozwój skończył się. A spłacimy dług? Z czego i kiedy? Oto jest pytanie.

Tofik

W kolejce czekają jeszcze inwestycje mogące w przyszłości poprawić losy suwałk. Przynajmniej tak mi się wydaje. Chciałbym żeby nie zabrali nam dofinansowania na Park Naukowo-Technologiczny. Wydaje mi się że miałby on wpływ na lepsze jutro. Poza tym to jeszcze aquapark byłby sensownym rozwiązaniem, raczej dochodowym. Więc jeśli trzeba byłoby wybierać, to jestem najpierw za tymi inwestycjami. Niemal każdy marzy o lotnisku, ale niestety ta opcja nie wydaje mi sie specjalnie dochodowa, przynajmniej na początku. Reja jest bezwzględnie konieczna, chociaż tutaj w ogóle nie ma mowy o jakichs dochodach z ulicy. Po prostu miasto musi zacząć zarabiać. Miasto musi być dochodową firmą.

noname

Ja sie na tym nie znam, ale wydaje mi sie ze bez zadluzania sie nie da sie pojsc ani kroku do przodu. Zreszta Wy chyba uwazacie podobnie. Nie mam tez pojecia na czym mialoby polegac splacanie tego dlugu przeze mnie - z pensji mi zabiora, jakis podatek wymysla? Jeszcze raz podkreslam, ze kompletnie nie mam o tym pojecia. Bylby ktos uprzejmy to wytlumaczyc? Aha z artykulu wynika ze bardziej zadluzony jest np Krakow i Warszawa. Miasta ktore intensywnie sie rozwijaja, wiec jakos mnie \'nasz\' dlug nie przeraza, a wrecz napawa optymizmem(naiwniak?). Pozdrawiam!

clod

Moim zdaniem te wszystkie gadania o rozwoju to mrzonki przedwyborcze, bo jak przychodzi do konkretów to nic nie wychodzi.
Na razie Prezydent zafundował nam malowanie trawy na zielono czyli odnowienie parku i kilku kamienic, z których już farba odłazi płatami.
Marzycie o Aquaparku. Nie wiem czy byliście w Druskiennikach, teraz w Wilnie buduje się kolejny, który będzie jeszcze większy i lepszy od niego, a w Kownie ma niebawem powstać następny. A znając nasze realia to w Suwałkach dobudują ślizgawkę do istniejącego basenu i na tym się skończy.
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

Tomasz

Jestesmy po wyborach. Prezydentura po raz drugi. Teraz tylko splacac ;) . Suwałki = wszystko co miało byc zrobione juz zostało. Teraz spokojnie dotrwamy do nastepnych.

Tofik

Wole mieszkać w zadłużonym, ale odmalowanym mieście niż w tym burdelu jaki był wcześniej. Teraz można prawie bezpiecznie wokół zalewu spacerować, przejście przez kościuszki nie jest już wielkim wyzwaniem. Coś się zmieniło. Może myślę egoistycznie, ale jeśli każą mi w jakiś sposób spłacać ten dług to sie po prostu wyprowadze i tyle. Nikt jednak nie nakaże, bo ja tego długu nie zaciągałem. Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie.

bb

Ja nie mogę pojąć jednego. Mianowicie rozumowania władz.
Największy dochód dają miastu powierzchnie. Powierzchnie handlowe, produkcyjne, mieszkalne, parkingi prywatne, itp.
Nie ma w mieście hipermarketów, czyli powierzchni, bo jest chroniony interes miejscowych kupców. Czego nie mogę pojąć? Otóż tego, że miasto zezwala na budowę tych hipermarketów na Sportowej. A na te tereny nie ma chętnych. To na Sportowej hipermarket nie zaszkodzi kupcom, a wewnątrz miasta już tak? Toż powierzchnie to żyła złota. Tak dla miasta jak i mieszkańców. Nie mogę tego za cholerę pojąć.
bogdan

Wadim Grinko

Pamiętam jak za rządów Ceausescu w Rumunii chwalono się tam przed całym światem, że kraj ten nie posiada długów - to był raj na ziemi, ale źli obywatele zabili swego przywódcę...

noname

Wadim - to ironia? Za wikipedią: \"Gospodarka Rumunii czasów Ceauşescu była niewydajna i w dużym stopniu oparta na pożyczkach zagranicznych; konieczność ich spłaty wywołała poważny kryzys gospodarczy, a poziom życia drastycznie się obniżył.\"

Wadim Grinko

no skoro niektórzy zarzucają, że życie na kredycie to przedsionek piekła to znaczy, że brak zadłużenia to wspaniała rzecz...

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Nazwa:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

SMF spam blocked by CleanTalk