• Witamy na Suwałki Forum informacyjne - Forum Suwałki.info.

Wynagrodzenie za pracę w Suwałkach!

Zaczęty przez darioz, 22 Sie 2009, 07:48:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

pracujący

Niestety brak kolejnych większych miast /z zakładami pracy/ powoduje, że albo w Suwałkach mieszkamy i pracujemy za marne grosze, albo jak już wielu zrobiło trzeba stąd się zmywać. Wszystko zależy od tego czego chcemy w życiu... generalnie ten region kraju to nie przemysł tylko rolnictwo. Więc może w tej branży jest łatwiej?

clod

W moim przypadku wyszło na to samo.
Pracowałem w Warszawie i więcej zarabiałem, ale też i więcej wydawałem.
Pracuję tutaj i mniej zarabiam, ale dużo mniej wydaję.
Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

jeno

Tak, masz rację. W Warszawie zdecydowanie więcej się wydaje-na mieszkanie, transport. Żywność-tak samo lub nawet mniej.
Tak jest teraz.
jeno

grzechu

pozdrawiam wszystkich, wynagrodzenie to ważna sprawa, ale kabotynizm pracodawców jest jeszcze ciekawszą rzeczą - chwalmy się idiotyzmami naszych pracodawców. Miano pierwszego otwierającego kabotyna proponuję zarządzającym w szpitalu psychiatrycznym w suwałkach

ewa

słyszałam, że tam jest istny \'dom wariatów\' i wyzysk niektórych grup pracowniczych. Czy to prawda?
ewa

Tadeusz

wynagrodzenie w sklepie z chemią,odzieżą to najniższa krajowa około 1000 zł
Tadeusz

tajna

praca dziennikarska w Tygodniku Suwalskim - 300zł. Śmieszne, ale prawdziwe.
kulturalne suwałki

ax


przedsiębiorczy

Wszyscy tutaj najchętniej zarabialiby 5000 netto za nic nierobienie no bo jak już czegoś od pracownika wymagasz to jest wielki problem. Ideałem jest komputer z dostepem do internetu i przez 7 godzin surfowanie potem pół godziny przerwy no i zostaje pół godziny na pracę. Ja pracowałem od 18 r życia jako fizol w międzyczasie szkoły pokończyłem i kiedy odchodziłem od ostatniego pracodawcy to zarabiałem jakieś 4800netto + roczna premia 12000netto i to w Suwałkach. Teraz mam firmę i takich nierobów i obiboków jak wy zatrudniam i nie mam zamiaru płacić więcej niż najniższa krajowa no chyba że pracownik pokaże, że potrafi i chce pracować to może więcej zarobić ale niestety takich ludzi prawie się nie spotyka. Jak sobie czytam te wasze żale to mi się śmiac chce jak ci nie pasuje pensja to się weź do pracy albo zmień robotę. Czasy kiedy obowiązywało powiedzenie\"czy się stoi czy się leży to wypłata się należy\" na szczęście już dawno minęły mam nadzieję że pójdziemy w kierunku USA i nawet ubezpieczenie będzię przywilejem. Może wtedy te bandy bezrobotnych lub kiepsko opłacanych pracowników  trochę zmienią podejście do pracy. Z szefoskim pozdrowieniem

szatanek

To teraz Ci powiem przedsiębiorczy, że przez takich ch**** niemytych jak Ty mamy taki właśnie poziom życia w Polsce, a nie inny. To, że zasuwałeś jak mały samochodzik zawdzięczasz owszem, też sobie ale i temu, że pracodawca był nieco łaskawszy dla Ciebie niż teraz Ty dla innych. Nikt nie będzie za najniższą krajową wyciskał z siebie maksimum, w końcu za granicą jest inna mentalność i tam za tą samą pracę zarabiasz grubo więcej, jest inne podejście do człowieka. Ubezpieczenie przywilejem za granicą? Zaczynam wątpić, że jesteś szefem, \'szefoskie\' pozdrowienie? Primo, język polski się kłania buraczany łbie, secundo dla przykładu jakie chcesz państwo, bo w 90%-tach cywilizowanych krajów jest dużo lepiej normalnemu pracującemu człowiekowi niż u nas czy to ze względu na podatki czy ulgi itp. Tertio, nie masz elementarnej wiedzy gościu, a do tego jesteś psem ogrodnika. Z ludzkim pozdrowieniem dla ludzi.

Protestant

Tak, i do tego każdy po studiach no bo po studiach lepszą prace będzie miał, nieważne że zapłacił za zdanie semestru. Sami wielcy uczeni a za łopatę to nie ma komu, bo przecież to obciach na budowie worki targać i zaprawę mieszać. Śmiać mi się chce jak widzę zaocznych studencików (nie tylko zaocznych) którzy nadal uważają że ten papier da im super pensję na starcie. Człowieka można poznać po czynach , nie po słowach.

tajna

nie za notatkę, ale za pisanie różnych informacji przez miesiąc czasu:)
kulturalne suwałki

tajna

Jeszcze raz: miesięczna praca dziennikarska w Tygodniku Suwalskim: pisanie np. informacji z życia miasta, o kulturze, zrobienie z kimś wywiadu, czyli jakaś informacja/informacje co tydzień - to wszystko za 300zł/za miesiąc. Czy to nie śmieszne?
kulturalne suwałki

tajna

Swoją drogą ciekawe by były informacje ile zarabiają realnie właściciele firm zatrudniających pracowników? Szef firmy może uważać, że jego dochody powinny być dużo większe, niż zwykłego pracownika - może dzięki temu inwestować kasę , np. zakładać nowe firmy czy kupować potrzebny, nowocześniejszy sprzęt do pracy.  Ale gdyby pracownik wiedział ile zarabia szef, mógłby się domagał wyższej pensji. Ciekawa jaka jest relacja między zarobkami właściciela firmy, a pracownikiem,  tzn. ile pieniędzy szef może przeznaczyć na swoją konsumpcję, na dom, na rodzinę, na samochód, na wakacje, na hobby, a ile zwykły pracownik. Może ktoś z was by się podzielił takimi informacjami?
W sumie szef firmy ma prawo zarabiać więcej, ale pytanie jest o ile więcej? Czy powinny być duże różnice w dochodach, czy tylko niewielkie? Np. pracownik zarabia na rękę 1500, a szef 5000zł na rękę - godzicie się na taką relację? A gdyby relacja była taka: pracownik 1500zł, a szef 10000zł na rękę - czy to nie byłaby już za duża  różnica? Kiedyś było tak, że chłop pańszczyźniany pracował prawie darmo, a pan się pławił w luksusach. Dziś się dużo zmieniło, jest dużo bardziej sprawiedliwie,  ale jest pytanie na ile się zmieniło? Jakie są naprawdę relacje pomiędzy realnymi zarobkami szefów i ich pracowników?
kulturalne suwałki

clod

Tajna co ty bredzisz ? ? ?

Urodziłeś się o 100 lat za późno, jakieś komunistyczne mrzonki masz w głowie.

Pracownik zarabia swoje 1500 zł i nic mu do tego ile zostaje szefowi. To jest właściciel firmy! Po to on ja zakładał żeby przynosiła mu dochód i  to nie powinno interesować pracownika czy to jest 10 czy 100 tysięcy.

Przedsiębiorstwo to jest instytucja przynosząca dochód właścicielowi, a nie postronnym ludziom, to nie jest instytucja dobroczynna.
Inną sprawą jest to czy właściciel zechce i daje wyższe pobory czy premie.
Ale zależności między wynagrodzeniem szefa , a pracownika nie ma, więc nad tą różnicą nie ma się co zastanawiać!

Tylko rzetelna i wytężona praca jednostki zapewni sprawne działanie kolektywu.

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Nazwa:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

SMF spam blocked by CleanTalk