• Witamy na Suwałki Forum informacyjne - Forum Suwałki.info.

Poród w Sejnach

Zaczęty przez bartuma, 21 Maj 2011, 14:35:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

bartuma

Czy któraś z was rodziła w Sejnach? Jakie są wasze opinie na temat szpitala, lekarzy i położnych oraz ogólne wrażenia?

ja

kolezanka rodzila, mowila ze dobrze oprocz tego ze w nocy polozne śpią i nie ma kto przyjsc do Ciebie

lucyfer

Znajoma rodziła. Z tego co mówiła o niebo lepsze warunki niż w Suwałkach. Położne bardzo miłe i pomocne, chyba tylko na jedną trochę się skarżyła. Minusem był brak inkubatora w przypadku wcześniaków.

Bea

moja bratowa rodzila w Sejnach,mowila ze lepsza opieka i milszy personel niz w S-kach...
Bea

mala

Moja koleżanka rodziła i mówiła że dobrze bo tam znieczulenie dają. Ja rodziłam w Suwałkach i nie narzekam. Miałam dobrą opiekę. A zawsze znajdzie się jakaś nie miła położna.
mala

....

To jakieś chore!Czy wam kobiety ważniejsze jest to czy bedą nad wami skakać i usługiwać,traktować jak księżniczki czy dobro dziecka?! W ski macie wykwalifikowaną pomoc dla noworodków,dobry sprzęt i lekarzy!Potrafią uratować większość wcześniaków.Co wam ze szpitala w sejnach,jeżeli (oby nie)będziecie wracać na sygnale na oddział noworodkowy w ski?Zastanówcie się!A w ski nie jest wcale taki straszny personel-to są tylko ludzie i mają lepsze i gorsze dni.Troche wyrozumiałości i wyobrażni!

gosc

Trzy razy \"rodziłem\" (poród rodzinny) w suwalskim szpitalu. Wszystko było ok. Zarówno sam poród, jak i opieka nad mamą oraz opieka nad noworodkami - ta, w każdym przypadku, była wręcz wzorowa. Co prawda wszystkie ciąże przebiegały bez większych komplikacji, a dzieci rodziły się zdrowe.
Statystycznie rzecz biorąc powinieniem się natknąć na jakieś problemy z suwalskim personelem, ale tych po prostu nie było :)
Małą niedogodnością była/jest kuchnia - mamę trzeba po prostu dokarmiać domowym jedzonkiem, bo inaczej błyskawicznie wróci do formy i sylwetki sprzed ciąży ;)
Zamiast ruszać w podróż już lepiej umówić się z jakąś \"miłą\" i \"przyjemną\" położną i rodzić w domu :)
Pozdrawiam przyszłe mamy i zachęcam do mniej emocjonalnego podejścia do spraw okołoporodowych.

ona

ja rodziłam w Sejnach, położne super, opieka bardzo dobra, jest taka jedna wredna,ogolnie wszytko ok, wszystko nowoczesniejsze niz w suwalskim szpitalu, jak najbardziej polecam

qqqq

ja rodziłam dwa razy w suwałkach i nie mam powodów do narzekań na porodówce panie były miłe ,na oddziale położniczym równiez,więc nie wiem po co jeździć do sejn ,rodziła tam znajoma więc wiem ,że jest jedna sala pięcioosobowa do tego ciągle \"platają\"się tam panie położne ,pielęgniarki itp.czyli żadnej intymności i spokoju ,polecam suwałki

Lucasca

Witam, też polecam Suwałki, położne są bardzo fajne, WSZYSTKIE, bez wyjątku, miłe i uprzejme. Jedyna pani, co do której miałam zastrzeżenia była na oddziale patologii noworodka, do tego stopnia niemiła, że potrafiła nakrzyczeć, właściwie nawrzeszczeć na matkę (w sali obok), ze dziecko za mało zjadło i zaczęło z tego powodu płakać (wg tej pani oczywiście). Było to w nocy i cały oddział obudziła.
Ogólnie położne bez zarzutu, uczynne, opanowane, spokojne, POMOCNE.
Dwa razy miałam cc, i dwa razy skakano nade mną jak nad \"jajkiem\" :)


młoda mama

a ja Suwałk nie polecam rodziłam kilka lat temu i po prostu masakra miałam bardzo ciężki poród  i w momencie kiedy nie dałam rady wstać do dziecka to usłyszałam nawet od pani położnej że jak wiedziała jak zrobić sobie dzieciaka to niech wie jakl wstać do niego...!!!
Brak słów poza tym to faktycznie zgadzam sie z panią która  uznała, iż nowoczesne wyposażenie sal robi wrażenie i przede wszystkim ich standard czystości Sejny pobijają pod tym względem Suwalski szpital Jest to jak najbardziej [przyjazne miejsce dla młodej mamy i jej maluszka POLECAM SEJNY!!!

Mama

Nie mogę się nadziwić ile egoizmu w kobietach..niezdrowego egoizmu. Zachwalają Sejny czy np. Olecko bo tam nad nimi skaczą. A czy któraś pomyśli w pierwszej kolejności o dziecku? Nie! Bo sprawa bezpieczeństwa dziecka to kwestia drugorzędna. Lepiej jechać do Sejn, bo tam znieczulą i pogłaszczą, a jak coś sie będzie się działo z dzieckiem, to w karetkę i wio do Suwałk. A tu mają sprzęt do ratowania noworodków i to powinno przekonać każdą nieprzekonaną mamę do porodu w Suwałkach.  Poród i tak się nie obędzie bez bólu, a u nas z opieką okołoporowdową chyba wcale nie jest aż tak źle..

Hanusia

Widzę rożne opinie o obu szpitalach. Osobiście jestem za szpitalem w Sejnach. W Suwałkach w 24 tc przyjechałam z krwawieniem personel potraktował mnie jak śmiecia przychodzili i tylko pytali czy już poleciało, lekarze stali nade mną jak nad jakimś nieboszczykiem i każdy z nich twierdził że jeszcze dzień i poronię żaden z nich się mną nie zajął, nie zbadał nic tylko przychodzili i wychodzili. Wypisałam się na żądanie, pojechałam do Sejn tam od razu badania leki i wszystko wróciło do normy. W Sejnach spędziłam resztę ciąży i jestem zadowolona z opieki, a że nie mają tam inkubatorów dla noworodków to nie ich wina tylko brak miejsca, ale i to niedługo rozwiążą pozytywnym wynikiem. I w 100% wolałabym jechać karetką na sygnale do Białegostoku gdyby coś się jednak działo niż rodzić w Suwałkach.

Jaja

Dlugo zastanawialam sie nad wyborem dobrego szpitala...Ostatecznie wybralam Sejny. Rodzilam w Sejnach w listopadzie ubieglego roku. Tetno dziecka zaczelo zanikac i Dr Sz. od razu podjal decyzje o cesarce. Dzieki temu nie doszlo do niedotlenienia. W Augustowie( bo stad jestem) nie chciałam rodzic. Same złe rzeczy slyszalam od znajonych, które tu rodziły...
A w Sejnach (poza jedna babka) opieka rewelacyjna, polozne mile i dzieckiem sie dobrze zajmowaly. Naprawde nie narzekalam. Jedynym minusem jest brak inkubatora,a jezeli chodzi o wczesniaczki to wiadomo ze to rzecz podstawowa!Gdybym miala jeszcze raz wybrac szpital ponownie wybralabym ten w Sejnach!!!

lenka

ja mam porównanie bo moje siostry rodziły w Sejnach i Suwałkach. Niedługo mnie to czeka i zdecydowanie wybieram Sejny. Opieka w Suwałkach pozostwia wiele do życzenia, jedna z moich sióstr miała cesarkę po czym miła pielęgniarka przyszła uciskać brzuch z taką siłą ze ta się poryczała z bólu a pielęgniarka jeszcze na nią nawrzeszczała, że nikt tu jej niańczyć nie będzie. No sorry ale tak traktować zbolałą kobietę nie pomóc jej wstać itp. to jakiś kiepski żart od tego chyba są. Już pomijam kwestię jedzenia( lepsze w sejnach) bo wydaje mi się nie istotne można wziąc coś z domu.

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Nazwa:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

SMF spam blocked by CleanTalk