• Witamy na Suwałki Forum informacyjne - Forum Suwałki.info.

Gdzie na WAKACJE?

Zaczęty przez luki, 21 Cze 2005, 13:00:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

luki

Gdzie wybieracie się na wakacje. Ja to sie zastanawiam Majorka, Kreta, Dominikana hmm co polecacie? A może sie do Włoch wybiore potańczyć Volare z jaką Włoszką;):D:D

Człowiek z Siekierą w Plecach

Gdzie? Suwałki. W pracy.  ;)
A polecamy cokolwiek innego, bez pracy.

annihil

Ja tez praca połączona z odrobieniem praktyk w pewnym zakładzie.  Będziem wino pić!  :D

fresh

w tym roku chyba egipt, lenistwo na plazy troche wycieczek i nurkowanie ;)

Gargamel

Ja z Klakierkiem pewnie wybierzemy sie do Szwajcarii a potem może do Aten . Pięknie tam jest. !

vanillacat

Tylko polskie góry i szlaki najlepiej mało uczęszczane przez turystów.
PS Gargamelu w wakacje zrób wolne smerfom :)
Chodz nierownymi drogami, latwiej wytlumaczysz swoje potkniecia.

MC_Sky


luki

I dobrze cały rok szkolny zes sie opierd......:D

Mezor

Ja wakacje spędzam w domku. Bo gdzie tu się wybierać. Powinny być zorganizowane jakieś atrakcje dla suwalskich dzieci.
yo yo

obcy

Polowa wakacji na pewno w pracy w Wilnie...;)hehe:D zreszta odkąd tu jestem czuję się jak na długaśnych wakacjach:D a później może udam się na wędrówkę autostopową po Polsce:)
obcy

MC_Sky

ehhhh ......... ja ogolnie przez 3 lata gim i 3 lata liceum mialem wakacje :D ....... fajnie było :D

nowy

 W wakacje jechać na krzywe trzeba, jest tam fajna plaża wojskowa i plarza krzywe, są tam ratownicy więc nie buj sie nie utoniesz :D!! woda jest piękna i czysta!! Ahhh kocham tamto miejsce!  :P
POZDRO Suwalki-PL

Kama

hmm...to ja moze polece Wam Pałange, ale wyjazd na włąsną reke: studenci (nie wiem czy tylko ci posiadajacy karte ISIC czy wszyscy) maja znizke i za bilet w OBIE strony placa 75zl:> (linie ecolines) z noclegiem tez nie ma problemu: albo cos sobie przez net znajdziecie (urzad miasta ma biuro turystyki, na ich stronie mozna znalezc adresy, kontaklty, poza tym biegle mowia po angielsku i rosyjsku) albo samemu znalezc chodzac po meiscie, kazdy dom oferuje pokoje albo ugadac sie z babuszkami czekajacymi na dworcu i naganiajacymi turystow - wazne tylko zeby przyjechac we wt, sr, bo litwini na weekend zwalaja sie calym krajem nad morze, iwec od czw do pon nie ma co szukac ciekawych miejsc. aha, bagaze mozna zostawic w dworcowej przechwoalni za drobna oplata.
a Palanga jest sliczna, z jednje strony pozwalajaca na odpoczynek i wyciszenie sie, a z drugiej imprezowa i taneczna. no i ci litwini i litwinki.... polecam, jak ktos chce wiecej info, to na maila.
poza tym to tez dobry pomysl nawet na wypad weekendowy, jak ktos pracuje, dojazd samochodem trwa ok 4h, drogi maja proste, szerokie, autostrady nawet:]
jedyna wada takiego rozwiazania to pogoda - jest taka sama jak w suwalkach:> a poniewaz slyszalam ze w tym roku tylko dwa pierwsze tyg lipca maja byc cieple, to eh...pechowo...

Emka13

...::Emka::...

nata

a ja nie wiem, dokad na wakacje...  zwykle decydujemy sie jakies 2-3 dni przed wyjazdem, jak pojawia sie mozliwosc wziecia urlopu.
Co do Majorki - odradzam. Wyspa, jako taka jest niczego sobie, hiszpanie - bardzo przyjaznie nastawieni do innych ludzie - super, ale to wsyztsko totalnie zaklocaja Niemcy, ktorzy czuja sie tam jak u siebie. Od rana do wieczora chlansko (naprawde dziwie sie, ze to o polakach kraza takie nieciekawe opinie, ale wystarczy tam pojechac aby sie zmienic zdanie na temat naszych sasiadow...), wszedzie slychac niemieckie disco-polo, na dzikich plazach (nie takich wcale dzikich) niemieccy dziadkowie biegaja z jajami na wierzchu - nic przyjemnego... no ale coz na to poradzic.
Jesli chce sie podziwiac hiszpanie, ich kulture, to chyba najlepiej na kontynent, Andaluzja jest niesamowita, w koncu to kolebka flamenco.
Kreta jest super, niesamowicie mili ludzie, pyszne jedzonko w lokalnych (nie hotelowych oczywiscie) tawernach, tylko ze w sezonie (07,08) jest tam cholernie ciasno.
Turcje polecam tym, ktorzy nie planuja wydac zbyt wiele pieniedzy (bo 1000 PLN all lacznie z alkoholami, to nie jest duzo, a kiepski standard hotelu jest chyab spraw drugorzedzna, biorac pod uwage to, ze tam sie tylko sypia), a chca sie dobrze pobawic (fajne knajpki w Alanyy (szczegolnie te, w ktorych zbieraja sie miejscowi, a nie tursyci), rozne wyprawy, rafting - super...). Tam wszytskie rozrywki sa bardzo tanie, inna kultura, na prowincji to juz totalna egzotyka, piekne morze...
Wlochy... sa tez fajne, ale nie kontynetalne. Ja czesto naweidzam Sardynie, a to z tego wzgledu, ze mam tam lokalnych przyjaciol. Wyspa jest piena, wybrzeze naturalne, nie ma kilometrow hoteli, nie slyszy sie niemieckich i angielksich jazgotow, tam glownie odpoczywaja wlosi, calymi rodzinami, nocuja na plazach, z ktorych kazda jest inna, kazda ma swoj urok.... ludzie - brakmi slow, na opisanie jaki maja stosunek do innych (w pozytywnym tego slowa znaczeniu), naprawde polecam. I wcale to nie musi kosztowac tak drogo, jak oferuja biura turystyczne (ze wzgledu na wysokie ceny, tych ofert jest niewiele) - najlepiej jest zorganizowac samemu wyprawe - do Rzymu, samochodem , poszwedac sie po tym miescie, a pozniej promem na sardynie. To jest cos, na co pokusili sie moi znjaomi kilkukrotnie i nikt nie czul sie zawiedziony. Do tego w gorcah "glucha cisza", zapach ziol.... rewelacja.
Dla zaintersowanych dodam, ze z Londynu do Cgalari mozna bylo znalezc bilet nawet za 100 PLN w jedna strone razem z oplatami....
Naprawde polecam:)

Szybka odpowiedź

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa:
Email:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć

SMF spam blocked by CleanTalk